Dziś zauważyłem na swoim koncie, że Analytics dostał kolejny upgrade jak alerty niestandardowe.
Na podstawie tych raportów o alertach system automatycznie powiadamia nas o wszystkich zdefiniowanych wcześniej niekorzystnych zmianach na naszej lub klienta stronie. Raport o alertach może być wysłany tylko do Ciebie lub dla wszystkich osób z konkretnym dostępem do danego profilu.
Alerty te dają możliwość kontroli bez zbędnego częstego zaglądania w statystyki tylko w tym celu jak i powiadamiają nieświadomych ‘katastrofy’ administratorów konta. Klikając w Alerty z menu bocznego przechodzimy na ich kartę gdzie z menu drugiego poziomu możemy ustawić sobie widok alertów i ich wartości progowe je uruchamiające:
- alerty dzienne
- alerty tygodniowe
- alerty miesięczne
Obok alertów standardowych – automatycznych największa zabawa i mnogość informacji to raporty niestandardowe, jak i w tym przypadku są one obecne pod nazwą niestandardowe alerty gdzie możemy zdefiniować określone wymiary i dane nas interesujące.
Klikamy na “utwórz niestandardowy alert” i przechodzimy na jego kartę. Definiujemy nazwę alertu, możemy również jako dodatkowe wybrać z menu rozwijanego inne profile, których dany raport będzie dotyczył jak na przykład profil gdzie mamy zdefiniowane zliczanie się statystyk tylko dla ruchu z medium cpc . Wybieramy okres, zaznaczamy pole wyboru wysyłania maila z alertem i przechodzimy poniżej do warunków alertów.
Warunki alertów mogą dotyczyć:
- całego ruchu
- typu użytkownika
- miasta
- regionu
- kraju bądź terytorium
- kampanii
- słowa kluczowego
- źródła
- medium
- ścieżek odesłania
- stron docelowych
- stron porzucanych
Domyślnie mamy zaznaczony warunek – cały ruch lecz po wyborze jakiego kolwiek innego warunku po prawej stronie pojawiają się nam kolejne dwa menu rozwijane.
Dla przykładu wybieramy warunek, którego będzie dotyczył raport – źródło – pojawia nam się w menu rozwijanym warunek oraz jego wartość. W menu warunek mamy możliwość wyboru pomiędzy:
- dopasowaniem dokładnym
- brakiem pełnej zgodności
- dopasowaniem wyrażenia regularnego i jego brakiem*
- zawiera lub nie zawiera*
- rozpoczyna się lub nie rozpoczyna się od*
- kończy lub nie kończy się na*
* przy tych opcjach dodatkowo pojawia nam się pole wyboru czy ma być uwzględniona wielkość liter.
Wybierzmy dopasowanie dokładne, a z kolejnego menu rozwijanego wartość – google. Warto nadmienić, że w menu wartość w przypadku wybrania takich, a nie innych opcji z poprzednich menu, do wyboru będziemy mieli źródła, które posiadają największy procentowy udział w ruchu.
Poniżej znajduje się kolejne menu rozwijane ‘ostrzegaj mnie kiedy’ z opcjami takimi jak:
Wybierzmy – odwiedziny z kolejnych menu pojawiających się po prawej ‘warunek’ i ‘wartość’ jaką ma osiągnąć alert aby zostać wysłanym na maila.
W tym przykładzie zdefiniowałem alert Test-1 o następujących warunkach dla swojej strony www.seo4starters.com :
Po zdefiniowaniu wszystkich pożądanych warunków klikamy ‘utwórz alert ‘, raport zostaje zapisany i lądujemy na karcie zarządzania alertami analiz. W tym miejscu widzimy swój zdefiniowany raport i kilka działań jakie możemy z nim wykonać:
- edycja: edytujemy istniejący raport
- kopiowanie: mamy możliwość edycji i zapisu pod inną nazwą, dzięki czemu tworzymy zmodyfikowaną wersję raportu
- udostępnianie: otrzymujemy adres URL pod którym znajduje się dany raport
- ukrycie w profilu: ukrywamy raport dla użytkownika do zakładki – inne alerty danego konta
- usunięcie: usuwamy raport
W widoku alertów poniżej zdefiniowanych przez użytkownika alertach mamy dostępne ich szablony:
Te szablony również możemy sobie kopiować i ustawiać dowolne warunki tworząc kolejne niestandardowe alerty.
Teraz nic innego jak tylko zająć się czymś bardziej produktywnym. Dopiero w momencie gdy przyjdzie nam na maila alert o spadku dziennego ruchu poniżej 50-ciu odwiedzin, to wtedy spokojnie analizujemy istotę problemu.
Zapraszam do obejrzenia szybkiej prezentacji o nowej funkcji w Google Analytics
December 8th, 2010 at 9:30 am
Jako uzupełnienie powyższego artykułu można potraktować nasz post o alertach w Google Analytics: http://bit.ly/empYnO Myślę, że wciąż bardzo mało o osób pamięta o tej funkcjonalności, a warto odciążyć się trochę i skorzystać z pomocy systemu:)